Oddal żal, oddal żal...
Serce skuczy
niby psiak
serce płacze
jeszcze jak
Ty z odmetu
zbudź sie zbudź
i wróa predko
predko wróa
Dzien bez ciebie
to nie to
bezmiar ciszy
albo dno
Znikły miary
Zmarniał świat
brak harmonii
chaos wag
Tyle wiosen
tyle zim
a jedyna
jedna ty
Gdzie ty jesteś
spiesz sie spiesz
mej tesknocie
połó? kres
Dzien bez ciebie
to nie to
bezmiar ciszy
albo dno
Czas bez ciebie
nie ma dat
zero godzin
pustka lat
Oddal żal, oddal żal...
Nie daj czekaa
Oddal żal
ty mi powróa
ty mnie scal
Ty z odmetu
zbudź sie zbudź
i wróa predko
predko wróa
Dzien bez ciebie
to nie to
bezmiar ciszy
albo dno
Nie daj czekaa
Oddal żal
ty mi powróa
ty mnie
ty mi powróa
ty mnie
ty mi powróa
ty mnie scal
Oddal żal, oddal żal...
|