Popatrz na Polske zatopioną we śnie
Od gwiazd chronioną przez chmurne odmety
Wygasłe domy suną bezszelestnie
Jak dnem do góry płynące okrety
Trudno uwierzya wśród czarnych pejzaży
e wewnątrz w ostatnim powietrza pecherzu
Leżą gorące ciała marynarzy
Co jeszcze w przystan ostatnią nie wierzą
|