Strona główna
 
 
 



  TEKSTY WEDŁUG WYKONAWCÓW  
 A B C D E F G H I J K L Ł M N O P Q R S T U V W X Y Z Pozostałe

  Teskty piosenek > Jacek Kaczmarski > Ballada autotematyczna - tekst piosenki
[Tekst] [Dodaj tłumaczenie] [Dodaj tabulaturę] [Zgłoś błąd]
Wybacz, odrywam cie od zajea
Na głowie samą siebie masz,
Krótko mnie znasz. Jak ci sie zdaje
Co dziś wyraża moją twarzż
Bezduszne oczy mam człowieka
Nadmiernie kochanego - wiem.
A wszystko - co mnie jeszcze czeka -
Ty nieodmiennie nazwiesz snem,

Kiedy sie śmieją z przedszkolaka
Czy o ten mi chodziło śmiechż
Wciąż jeszcze chodze na czworakach,
A tu na każdym kroku grzech.
Ci po "Obławie" biją brawa,
Jakby nie w nich bił z luf ten błysk.
A, gdy akt abdykacji składam,
Klaszczą do taktu krzycząc - bis!

Ktoś reke po koncercie poda
I powie błyszcząc wprost z zachwytu -
Podoba mi sie "Synagoga",
Choa jestem antysemitą.
A tu sie życie kłebi w tobie
I widze - lubisz ze mną graa.
Albo rozmyślaa o sposobie
Jak tu na własnych nogach staa.

Wiesz, tak mi szczerze kiedyś radził
Ktoś, kto kieliszka ujrzał dno
(I mówiąc reką usta gładził
Bo słów tych dźwiek zachwycał go),
- Pieniądz sprawdzianem jest roboty,
A struna bardzo krótko drga!
Nie daj poderwaa sie do lotu,
Kiedy bażantów odstrzał trwa!

 

Sprężarki śrubowe auto giełda forum polskich wieżowców Znaczenie snow ruletka Gry Online Tapety Bajki