Kaca nie mam i nie miewam,
Jak wypije - to zaśpiewam;
Ale, kiedy braknie sił
Pytam siebie - pocoś pił?
Na to respons mam gotowy:
Picie idzie wszak do głowy
I, za sprawą pieciu stów,
W bród mam myśli, snów i słów!
Ale potem - niepokoje,
Duszne skargi: "Masz za swoje"!
(Za to odpowiadam sam
Co ja z tego targu mam).
Zamiast sie domysłem dreczya -
Dajcie mi sie, gdy chce, meczya!
Pot, alkohol, ślina, krew
To po prostu ja.
Plus śpiew.
|