Raduje sie serce, raduje sie dusza,
Gdy Pierwsza Kadrowa na wojenke rusza.
Oj da, oj da dana, kompanio kochana,
Nie masz to jak Pierwsza, nie!
Chociaż do Warszawy mamy długą droge,
Przecież jednak dojdziem, byle by iśa w noge.
Oj da, oj da dana....itd
Gdy Moskal, psia wiara, droge nam zastąpi,
Kulek z manniichera nikt mu nie poskąpi.
Oj da, oj da dana....itd
Kiedy wybijemy po drodze Moskali,
Ladne warszawianki bedziem całowali.
Oj da, oj da dana....itd
Chociaż w butach dziury i na portkach laty,
To Pierwsza Kadrowa pójdzie na armaty.
Oj da, oj da dana....itd
A gdy sie szcześliwie zakonczy powstanie,
To Pierwsza Kadrowa gwardyją zostanie.
Oj da, oj da dana....itd
|