Raz kompania szła ulicą, - raz, dwa, trzy,
Nocka ciemna, gwiazdy świecą, - raz, dwa, trzy
A muzyczka pieknie grała,
A dziewczyna w oknie stała,
Raz, dwa, raz, dwa, trzy.
W dzien deszczowy i ponury - raz, dwa, trzy
Polskie dzieci idą w góry, - raz, dwa, trzy,
A już echo niesie z dala:
Hura! Chłopcy na Moskala!
Raz, dwa, raz, dwa, trzy.
Boli serce, czasem boli, - raz, dwa, trzy,
W tej żołnierskiej twardej doli, - raz, dwa, trzy,
Boli serce, dusza płacze,
Hej, żołnierze, wy tułacze,
Raz, dwa, raz, dwa, trzy.
Na frasunek gorzałczyna, - raz, dwa, trzy,
Kapral piosnke rozpoczyna, - raz, dwa, trzy,
Słowa twarde, jak stal kute,
Na żołnierską, twardą nute,
Raz, dwa, raz, dwa, trzy.
|