Bałwany chmur w lekkim toną śnie.
W pompony gór powtulały sie.
Tak mało wiem i tak niewiele chce-
- tylko ajajajaja dotknąa je.
Czubkami wzgórz wedruje wiele dni.
Nie patrze w dó3, tu w górze dobrze mi.
Bo tu jest Bóg,
tam wrzawa, tupot nóg, jeje.
A jeśli strach, nienawiśa, ognia gradż
A jeśli kurz, zwiedniete płatki ró??
Tak mało wiem i tak niewiele chce-
- tylko ajajajaja nie baa sie.
A jeśli kosz beztroskich, dobrych wróżbż
A jeśli świt w oparach białych wzgórzż
Bo gdzież jest Bóg,
wśród poplątanych dróg, jeje.
|