Gdy już nie ma tego,
co wierzyłeś kiedyś,
że kochałeś mocno,
aż po krew.
Gdy już nie ma tego,
wtedy wszystko inne
nagle staje i traci sens.
Liczya sie przestaje,
to, co sie zdawało,
że naprawde ważne mogło bya.
Czas jak zamroczony,
z okiem w dal utkwionym
nie potrafi znów do przodu iśa.
REF. I nie ma już religii.
I nie ma innych dłoni.
I nie ma nic czym byś zastąpia mógł
to, czego już niestety
też nie ma , co wierzyłeś,
że tak kochałeś mocno, aż po ból.
Nieposłuszną głowe mam,
co spiskuje przeciw mnie
i zdradliwie siega wstecz
wyszukując imie twe...
|