Biały sad , w granatach horyzonty.
W kosmos mkn± poteżne gwiezdne sondy.
Nie bój sie to nasze uszy, oczy.
Nie bój sie, nic nas dzi¶ nie zaskoczy
Tak dziwnie jest, kto¶ sie zalewa łzami.
A tu ¶nieg, bałwany za oknami.
A tu gwar i bliskich u¶cisk dłoni.
Czemu zło wci±? dobro chce przegoniaż
REF. —ycze ci nieba.
—ycze ci nieba.
—ycze ci słonca.
—ycze ci chleba.
Ponad mgł± błekitne konstelacje.
Cicho ¶pi± na Mlecznej Drodze stacje.
Nie bój sie, nas dzi¶ nic nie zaskoczy.
W chmurach, hen, fruwaj± nasze oczy.
|