Dni upłyną i znów młode wino do głów i serc uderzy nam.
gorzkie bedą nasze łzy dziewczyno.
jak dobrze ten scenariusz znam.
nie wierze, ja nie moge sie otrząsnąa z tego, nie,
myślałam: " mi to nie przytrafi sie ".
nie dalej jak przedwczoraj otworzyłeś nieba drzwi.
a dziś, a dziś kochany mój, a jak jest dziś?
jak pojąa mam ten układ kart, skąd wzią3 sie piąty asż
to nie twój styl, ja wiem, lecz chociaż raz
wspaniałomyślnie mi wytłumacz
i naucz mnie i naucz mnie jak was zrozumiea.
ja wiedziea chce , ja wiedziea chce jak was zrozumiec.
ty mówisz - tak, ja słysze - nie, ja musze to umiea.
dni upłyną ...
siedzimy obojetnie obok siebie ja i ty.
wygląda to jak hollywoodzki film.
ty najwyraźniej mnie unikasz i już dobrze wiem,
że nim na dobre zaczą3 sie, już skonczył sie
ten kiczowaty romans, ale, ale mój miły,
poczekaj chwile, przecież mówie stój!
dam ci coś w zamian za poświecenie
mi swego czasu, policzek zawsze w cenie.
ja wiedziea chce ...
dni upłyną ...
to mi, to nie podoba sie mi ...
czy słyszysz
|