Pogadajmy o uczuciach
Bo niektóre są jak grom
Obojetnie gdzie sie zwrócisz
One wszedzie dokoła są
Miłośa i rozpacz
Radośa, smutek, ból
Groźniejsze czasem są od kul
Za mały dla nas świat
Za duży na nim tłok
Za dużo namietności tu, co krok
Za mały dla nas świat
Za dużo na nim jest
Fałszywych gestów i prawdziwych łez
I póki wcią? sie tli gdzieś desperacji lont
Udawaa, że jej nie ma to twój błąd
Za mały dla nas świat
I nas za dużo w nim
By dobre zakonczenie miał ten film
Złotouści politycy
Używają zawsze gładkich słów
Gdy tymczasem na ulicy
Oblicze jutra zmienia gniewny tłum
Wściekłośa i nuda
Samotności ton
Uczucia to najwieksza bron
|