Może mieszkasz na parterze, w socrealistycznej ruderze
Może mieszkasz gdzieś tam w bloku, na dziesiątym pietrze
Są takie ulice w mieście, na których sie nie pojawiasz
Są takie dzielnice w mieście, w których cie nie spotkam
To jest ten twój dom, to jest twoje miasto
Choa mieszkasz tu od lat, ciągle obco i ciasno
I te betonowe podwórka, i ta betonowa młodzież
Marihuana w ich rekach daje im wyobraźnie
I są takie okna, w których nigdy nie zobaczysz szcześcia
Są drzwi pozamykane na kłódke, chociaż ktoś tam mieszka
|